sobota, 9 stycznia 2016

David Bowie - Blackstar

 David Bowie, artysta-kameleon i jeden z najbardziej oryginalnych muzyków pop, świętował wczoraj swoje 69. urodziny wydaniem nowej płyty. Jego poprzedni album i powrót po dłuższej przerwie w działalności muzycznej, The Next Day, stanowił przyjemny zbiór piosenek, lecz Blackstar to coś innego. Szczerze mówiąc, spodziewałam się, że nowy krążek Bowiego będzie tylko czymś "do zaakceptowania", czyli albumem w zasadzie dobrym, ale nie zostającym w pamięci na dłużej. Pozytywnie się zaskoczyłam - Blackstar robi naprawdę duże wrażenie.
Na Blackstar można usłyszeć muzykę o niezwykle świeżym brzmieniu, jak na Bowiego dosyć odważną. Artysta eksperymentuje trochę z elektroniką, pojawiają się także intrygujące partie saksofonu. Albumu słucha się naprawdę świetnie. Moim zdaniem jest to jedna z najciekawszych płyt w całej karierze Davida Bowiego. Zapewne będzie to też jedno z najważniejszych wydawnictw tego roku - a przecież to dopiero początek stycznia! Bowie pokazuje prawdziwą klasę, udowadnia, że wciąż potrafi zaskakiwać.
Osobiście bardzo rzadko czekam na premiery płytowe, ponieważ większość współcześnie wydawanych albumów rozczarowuje. David Bowie to jednak muzyk na poziomie -  a jego nowego albumu po prostu trzeba posłuchać. Blackstar powinien się spodobać wszystkim fanom talentu brytyjskiego wokalisty.

Ocena: 7.5